Fajna rzecz.

R nineT Scrambler i spełnione marzenie – perfekcyjny duet

Zapalona motocyklistka Laura Antoine podróżuje na motocyklu ze swojej rodzinnej Tuluzy do Lyonu. Jedzie w odwiedziny do kogoś, kto uczynił ze swojego stylu życiową misję, i kto – jak Laura – kocha styl vintage i motocykle: Sébastien Chirpaz. Prawdziwie wolny duch, który zna swój fach i ma mały upominek dla swojego gościa. 

ENTUZJAZM OD CZASU DZIECIŃSTWA

Laura Antoine, mieszkanka Tuluzy, ma swoją pasję we krwi. Nie mogła uniknąć zetknięcia z kręgiem miłośników customizacji i vintage, ponieważ jej ojciec należy do grupy Southsiders MC z Tuluzy, która organizuje między innymi festiwal Wheels and Waves. „Mój ojciec sprawił, że od dzieciństwa fascynują mnie motocykle” – wyjaśnia Laura. „Kocham jazdę motocyklem. Daje mi ona wyjątkowe poczucie wolności. Życie jest cenne i trzeba cieszyć się nim w pełni. Gdy wsiadam na motocykl, mój umysł oczyszcza się i znajduję rozwiązania problemów”.

+ Dowiedź się więcej

W wolne dni 28-latka wsiada na motocykl i wyjeżdża z Tuluzy, aby cieszyć się pięknem południowej Francji. Gdy ma więcej czasu, udaje się na dalsze wyprawy. Przejechała na motocyklu Namibię, a następnie Kubę. „Ważne jest dla mnie poczucie wolności i to, że jadę tam gdzie chcę i kiedy chcę” – mówi, po czym dodaje: „Oczywiście mam swoje obawy. Ale potrzebuję tych wrażeń, aby czuć, że żyję i cieszyć się życiem z większą intensywnością”.

+ Dowiedź się więcej
Życie jest cenne i trzeba cieszyć się nim w pełni. Gdy wsiadam na motocykl, mój umysł oczyszcza się i znajduję rozwiązania problemów”.

Laura Antoine

Fascynacja podróżami na motocyklu.

Fascynacja podróżami na motocyklu.

Laura miała sporo pozytywnych doświadczeń podczas podróży: „Podróżując na motocyklu, bardziej zbliżasz się do ludzi i oni też stają się tobie bliżsi. To dlatego, że budzisz u nich zaskoczenie i ciekawość. „Poza tym na motocyklu można odkryć szalone miejsca na kompletnym pustkowiu, do których nigdy nie udałoby się dojechać samochodem”. W przypadku Laury dotyczy to każdej wyprawy – nawet stosunkowo krótkiej wycieczki, takiej jak ta do Lyonu. W Lyonie spotka się z Sébastienem Chirpazem, z którym dzieli wspólną pasję do wszystkiego, co vintage, oraz kompleksy z powodu nieuporządkowanego stylu życia. Jest podekscytowana prezentem, który Sébastien zaprojektował specjalnie dla niej: talizmanem w postaci jedwabnej chusteczki, który przyniesie jej szczęście podczas podróży. 

+ Dowiedź się więcej

W miarę zbliżania się do Lyonu drogi stają się coraz bardziej kręte. W regionie Rhône-Alpes, którego stolicą jest Lyon, są fantastyczne trasy. Po przybyciu do Lyonu Laura wspina się swoim Scramblerem przez wąskie uliczki na wzgórze La Croix-Rousse, z którego roztacza się piękny widok na miasto. Wśród pierwszych mieszkańców robotniczej dzielnicy miasta byli tkacze, którzy rozwinęli swoje długie banery w krętych alejkach. Było więc jasne, że Sébastien będzie chciał produkować swoje jedwabne tkaniny dokładnie w tym regionie. W końcu ten wolny duch kocha autentyczność. 

+ Dowiedź się więcej

JAK POSTAĆ Z CZARNO-BIAŁEGO FILMU

Świat Sébastiena Chirpaza kryje się za niepozornymi, brązowymi drzwiami z drewna. Każdego, kto tu wkroczy, przytłoczy ogrom czarów z przeszłości. Moda, muzyka, sporty motorowe i architektura z lat 1930–1970 to tutaj główny temat. Na starodawnych półkach leżą płyty z muzyką rock ’n’ rollową i radio lampowe, a wzdłuż nich – kontrabas. Wysłużona skórzana sofa stanowi centrum pomieszczenia. Patrząc na 45-latka, widzimy od razu, do jakiego stopnia uosabia on styl życia panujący w owej epoce:

Wąsy, jedwabna chusteczka i szelki na prążkowanej koszuli – Sébastien wygląda jak postać z filmu nakręconego w czasach, gdy kino było jeszcze czarno-białe. „Przeszłość nie kończy się. Stanowi niewyczerpane źródło inspiracji i kreatywności, które wnosi nieco elegancji do dzisiejszych czasów” – oświadcza, poprawiając okulary w czarnych oprawkach.

+ Dowiedź się więcej

Instynkt kontra biznesplan.

„Mój styl życia to nieustanne poszukiwanie stylu. To moja codzienna motywacja, która wypełnia mi dzień. Nie ma nic gorszego od rutyny, jednostajności i monotonii”. Dlatego Sébastien zrezygnował z pracy na stanowisku dyrektora marketingu i stworzył własną markę modową w 2012 roku; „A Piece Of Chic”. W swoim studio zajmuje się tradycyjnym rzemiosłem: wykonywaniem nadruków na jedwabiu. Szybko stał się znany dzięki niezwykłym projektom i wysokiej jakości ręcznie wykonanych produktów. Jego tkaniny są obecnie w sprzedaży w 50 wybranych sklepach na całym świecie. W Hiszpanii, Włoszech, Niemczech, Japonii i Ameryce.

Ale oferta Sébastiena błyszczy także w Lyonie i w Paryżu w sklepach lajfstajlowych takich jak Pop-up-Store należący do Deus Ex Machina lub słynny paryski dom towarowy Le Bon Marché. „Chciałem uciec od zasad, procedur i kontrolowanego ryzyka. Nie miałem żadnych biznesplanów ani gotowych analiz SWOT; zaufałem swojemu instynktowi. To, co stało się z jedwabiami, to dowód, że miałem rację” – mówi. Następnie wchodzi do studia, gdzie jego słynne towary przeszły ewolucję od fazy pomysłu po produkcję.

+ Dowiedź się więcej
Przeszłość stanowi niewyczerpane źródło inspiracji i kreatywności, które wnosi nieco elegancji do dzisiejszych czasów.

Sébastien Chirpaz

Jedwab z historią BMW Motorrad.

Jedwab z historią BMW Motorrad.

Laura podąża za nim z zainteresowaniem. W swoim studio Sébastien chwyta stos świeżo zadrukowanych jedwabnych tkanin, które dopiero co wróciły z suszarni. Wprawnym ruchem rozkłada je na jednej z przestrzeni roboczych w skąpanym słońcem studio. Krytycznym spojrzeniem ocenia nadruk, który opowiada historię BMW Motorrad. „Nie zajmuję się po prostu drukowaniem ładnych wzorków na jedwabiu”. Opowiadam bohaterskie historie” – mówi Sébastien. Opowiedział już wiele historii, drukując je na najdelikatniejszym jedwabiu. „Po koniec XIX wieku piloci nosili jedwabne szale, na których narysowana była trasa przelotu. To inspirująca część naszej historii. Ci poszukiwacze przygód i pionierzy, którzy ryzykowali życiem, by spełnić marzenia, są moją pierwotną inspiracją”.

+ Dowiedź się więcej

Z entuzjazmem opowiada o kolejnych etapach produkcji – od pierwszego szkicu po gotowy produkt. Będąc pod wrażeniem dzieł Sébastiena, oraz wystroju w stylu vintage, Laura pyta: „Co takiego jest w tych czasach, że cię one fascynują?” Sébastien chwilę zastanawia się, zanim udzieli przemyślanej odpowiedzi. „Myślę, że mój podziw dla przeszłości ma w sobie coś pocieszającego. Wtedy ludzie mieli jeszcze prawdziwych bohaterów – a nie nerdów, którzy zostają milionerami w ciągu dwóch lat po założeniu firmy. Ale nie licząc tej nostalgii, jestem oczarowany art deco i stylem tamtej epoki. Wówczas wolność była czymś więcej, niż tylko łamaniem zasad. Była czymś znacznie bardziej subtelnym”.

+ Dowiedź się więcej

W trasie

Kerouac, jeden z wielkich, niekonwencjonalnych myślicieli światowej literatury, także miał wpływ na Sébastiena. Idąc za wskazaniem zawartym w tytule jednej z jego powieści, wyruszają w trasę. Ponieważ Laura oczywiście nie przyjechała do Lyonu tylko po to, by poznać warsztat Sébastiena i odebrać swój talizman. Dlatego tych dwoje wyrusza na swoich motocyklach R nineT i R nineT Scrambler na wycieczkę po okolicach Lyonu. Sébastien doskonale zna każdą z krętych dróg, wznoszących się meandrami ku górom. "Ten motocykl naprawdę przerasta moje oczekiwania" – mówi Laura z euforią w głosie podczas krótkiej przerwy w jeździe.

"R nineT Scrambler jest łatwy do prowadzenia, wygodny w obsłudze i komfortowy. Ale przy tym dysponuje także mocą i szybką reakcją – można zabrać go w teren. Do tego oczywiście dobrze wygląda, a jego dźwięk jest po prostu doskonały. Uwielbiam ten motocykl. R nineT Scrambler to połączenie osiągów i estetyki" – entuzjazmuje się Laura. A Sébastien dodaje: "Podczas jazdy tym motocyklem wszystko wydaje się takie proste – w każdej sytuacji. Można korzystać z niego na każdym rodzaju nawierzchni, jaki występuje w Lyonie: asfaltowanej, polnej lub leśnej. Ma wszystko, co potrzebne, by jazda na nim była bezpieczna i prosta".

+ Dowiedź się więcej

Nic nie mówiąc, dżentelmen kiwa głową.

Nic nie mówiąc, dżentelmen kiwa głową.

Zaczyna padać. Krótka ulewa, typowa dla alpejskiego regionu wokół Lyonu. „Jak zaczęła się twoja przygoda z motocyklami?” – pyta Laura. „Od klasycznych skuterów Vespa i subkultury Modsów. „W kręgu miłośników motocykli vintage znalazłem coś w rodzaju nowej rodziny, społeczność, w której obowiązywały te same reguły i styl życia, który prowadziłem z moimi kumplami-snowboardzistami: ciągłe poszukiwanie wrażeń i stylu”. 

+ Dowiedź się więcej

Trzeba bowiem wiedzieć, że Sébastien należał do pierwszych we Francji ekspertów od snowboardingu. Było to w połowie lat 80-tych, gdy była zaledwie garstka maniaków, którzy konstruowali swoje deski. Motocykle były dla niego czymś w rodzaju objawienia i ponownych narodzin, tak jak wcześniej snowboarding. „To życie, którego istotą jest kreatywność i autoekspresja” – mówi. Jazda na motocyklu to inny sposób pokazania, że twój styl jest możliwie najbardziej odległy od głównego nurtu. „Motocykl, którym jeżdżę, musi mieć klasę. Nie jesteśmy zgrają buntowników – jesteśmy arystokracją” – mówi, po czym spogląda na motocykl R nineT Scrambler i kiwa głową z aprobatą.    

+ Dowiedź się więcej
Więcej ciekawych historii.
Odpowiednie motocykle.